
| Rodzaj Obiektu › | Kwatery, Pokoje Gościnne |
| Adres › | ul. Tatary 45 a |
| Miejscowość › | Zakopane |
| Województwo › | małopolskie |
| Kraj › | Polska |
| * - pola wymagane |
![]() węzeł sanitarny ![]() dostępna kuchnia ![]() plac zabaw ![]() parking ![]() ogród |
![]() pokój 2-osobowy ![]() pokój 3-osobowy ![]() łoża małżeńskie ![]() łazienka ![]() taras, balkon ![]() czajnik ![]() kuchnia ![]() internet, WiFi ![]() radio ![]() telewizor ![]() TV-SAT ![]() meble ![]() żelazko ![]() naczynia |
| Dworzec kolejowy › | 1 km |
| Wyciąg narciarski › | 700 m |
| Apteka › | 200 m |
| ul. Krupówki › | 1 km |
Właśnie wróciłam z tego ośrodka. Nie wiem o czym mówią osoby powyżej. Nie wierzcie ludzie w takie kłamstwa, to chyba musiała być konkurencja.. albo po prostu ludzie oczekiwali nie wiadomo czego i bawili się do północy lub dłużej podczas gdy inni chcieli odpoczywać. Poza tym nie jedzie się do zakopanego dla włascicieli ośrodka, tylko po to by spędzić ten czas w górach! Ośrodek przyjemny, jedzenie smaczne, już mam zarezerwowany pobyt na święta i sylwestra! Osobiście polecam!
O czym wy mówicie tam po prostu jest terror, byliśmy tan ze znajonimi i nigdy wiecej. Może atmosfera jest dobra dla tych osób co o 19 godzinie paciorek i spać bo o 22 już nawet nie można było noemalnie poroamawiać bo włascicielce się
Niestety, ale pobyt w " Willi Tatrzańskiej" okazał się kompletną pomyłką!!! Właścicielka pensjonatu okazała się starsza kobieta z zaburzeniami psychicznymi. O godz. 22.15 wbiegła do pokoju bez pukania, ze sromotną awanturą odnośnie głośnego zachowania co było absurdalne, gdyż z przyjaciółmi rozmawialiśmy normalnym tonem. Starsza pani nie uwzględniła w regulaminie, że zabrania się nocnych rozmów, a my nie byliśmy na wycieczce klasowej, żeby o 22 leżeć w łózkach i nawet nie wychodzić do wc, ponieważ woda za głośno leci.
o godz 2 w nocy sytuacja się powtórzyła - niezrównoważona Pani właścicielka zaczęła wrzeszczeć z racji naszego rzekomego skandalicznego zachowania (ciche rozmowy) nikt nie tańczył, nie śpiewał nie śmiał się głośno ale Pani starsza nie mogła spać. Zaczęła nam grozić jakimiś "czarnymi" co odnosiło się prawdopodobnie do przyjazdu ochrony. Pomijam kompletny brak kultury i jakiegokolwiek szacunku dla klientów którzy zapłacili za pobyt!!! Skoro jest znerwicowana i labilna emocjonalnie to niech nie zaprasza gości. To mój ostatni raz w Zakopanym a właścicielce życzę prawdziwych "głośnych turystów"
A czy moga panstwo napisac ile płacili w sierpniu za pokój 2 osobowy z prysznicem?My płacilismy po 40zł za osobę.Z czystej ciekawosci chcę sie dowiedziec...Pozdrawiam
Właśnie wróciłam z turnusu świątecznego z Tatarzanki. Było bardzo miło, super zorganizowana wigilia, właścicielka miła, w pokojach cieplutko, dużo miejsca. Był również incydent w postaci pijanego faceta biegającego w stringach po pokojach, ale nikt go nie wyrzucił i był do końca pobytu. Wierzę, że parę negatywnych opinii to robota konkurencji. Ogólnie polecam!!!
Chciałam jeszcze dodać, że byłam z całą rodziną(razem 8 osób) i nikt nam nie odmówił twierdząc, że będzie pijaństwo. Można było posiedzieć do nocy, porozmawiać, coś wypić i nikt nas nie uciszał ani nas nie wyganiał.
Ja rowniez spedzilam Swieta z cala rodzina i bylo bardzo sympatycznie, jedzenie smaczne i duzo , Bardzo cieplo i czysto w pokojach. Byłam trochę przerażona komentarzem. Wszytsko bylo bardzo ok. Wlasciciele sympatyczni ,jak dowiedzieli sie, ze wyjezdzmy wczesniej specjalnie dla Nas szybciej zrobili obiad. Za tę cenę uważam za b. dobry nocleg.